Bajka o fundamencie i błyszczących ścianach.

Wcale nie tak dawno temu żyła Młoda Architektka.

Zbudowała swój zamek – piękne mieszkanie marzeń. Były tam lśniące podłogi, ściany w kolorze nadziei i kuchnia, w której rodziły się magiczne dania.

Młoda Architektka była bardzo zapobiegliwa. Pomyślała: „Muszę chronić moje królestwo!” Kupiła więc tarczę materialną (ubezpieczenie mieszkania). Ta tarcza chroniła ściany przed niespodziewaną ulewą i okna przed psotnym wiatrem. Czuła się bezpiecznie.

Ale pewnego dnia, odwiedziła ją Mądra Sowa.
„Piękne masz tu królestwo,” zagruchała Sowa, „ale powiedz mi, Architektko, co jest jego prawdziwym filarem?”

„Jak to co? To te ściany, te podłogi i ten kredyt, który ciężko spłacam!” odparła Architektka, wskazując na błyszczące wnętrza.

Sowa potrząsnęła głową: „Nie, moje dziecko. Prawdziwym filarem jest fundament – Twoje zdrowie i zdolność do pracy. To jest Twoje źródło dochodu. Dzięki niemu spłacasz kredyt i kupujesz farby w kolorze nadziei. Czy ten fundament też otoczyłaś tarczą?”

Architektka zbladła. Pomyślała: „Zapomniałam! Byłam tak skupiona na ochronie błyszczących ścian, że zapomniałam o sile, która je w ogóle stworzyła!”

Mądra Sowa wyjaśniła: „Gdy wichry choroby powalą Cię i nie będziesz mogła pracować, tarczą materialną możesz się co najwyżej okryć. Ale to fundament (ubezpieczenie życia i zdrowia) dostarczy Ci złota, by spłacić długi i czas, by się wyleczyć.”

Od tego dnia, Architektka zrozumiała. Tarcza fundamentu była cenniejsza niż wszystkie jej meble razem wzięte.

Zrozumiała, że bezpieczeństwo zaczyna się od siebie.

A morał z tej bajki jest taki: Nie chroń tylko zamku. Chroń Architekta. Bo bez niego nawet najpiękniejsze ściany staną się tylko zbiorem drogich problemów.

👉Porozmawiamy wspólnie o Twoim fundamencie.
#MDRT #KobietaMDRT #Architektfinansowy

Przewijanie do góry