„Papierowy spokój”
Ładnie wygląda w szufladzie, ale nie zadziała wtedy, gdy będzie najbardziej potrzebna.
Rozmawiając z klientami o polisach, które posiadają, widzę przerażający schemat: większość z nich to produkty niedostosowane do dzisiejszych realiów finansowych.
To dokumenty, które dają złudne poczucie bezpieczeństwa, ale zawiodą w krytycznym momencie przez niskie sumy ubezpieczenia lub przestarzałe definicje chorób.
Nie oceniam polisy po okładce, ale po tym, jak zachowa się w najgorszym scenariuszu.
Czy Twoja polisa to tarcza czy tylko kartka papieru?