🏛️ Żyjemy w czasach nowożytnej mitologii…
Wierzymy w mity, bo są barwne, literackie i pozwalają nam odsunąć od siebie trudne pytania. Jednak w świecie finansów istnieje pewna grupa wierzeń, która – choć brzmi znajomo – jest wyjątkowo niebezpieczna. To mity ubezpieczeniowe. Dlaczego tak chętnie im ulegamy? Mity o tym, że „jakoś to będzie”, że „mnie to nie dotyczy”, albo że „ubezpieczenie nie wypłaci”, są po prostu wygodne. Miło się o nich rozmawia ze szwagrem, dopóki życie toczy się utartym szlakiem. Problemem jest moment, w którym mit zderza się z rzeczywistością. W mitologii bogowie zawsze przybywali z pomocą w ostatniej chwili. W realnym życiu, gdy pojawia się poważna choroba lub wypadek, pomoc bogów nie nadchodzi. Nadchodzą za to: • Rachunki za leczenie. • Koszty rehabilitacji przekraczające roczne zarobki. • Nagła utrata płynności finansowej rodziny. Ubezpieczenie to nie „produkt magiczny”. To matematyka. Przestańmy traktować ubezpieczenie na życie i zdrowie jako opowieść o nieszczęściu. To przede wszystkim fundament Twojej strategii finansowej. Nie buduj swojej przyszłości na mitach. One są świetne do czytania dzieciom przed snem, ale fatalne jako strategia przetrwania. Spotkaj się ze mną i porozmawiajmy o życiu bez mitów.